Co naprawdę trafia do rzek? Akcja Czysta Odra obnaża słabości systemu
Opony, sprzęt AGD, materiały budowlane i odpady rolnicze – rzeki w Polsce nierzadko przypominają nielegalne składowiska. Tegoroczna Akcja Czysta Odra pokazuje coś więcej niż tylko skalę problemu: ujawnia, gdzie system gospodarowania odpadami przestaje działać.
2026-05-07, 10:24

System kaucyjny daje rezultaty. Jest jednak pewna luka

 

Akcja Czysta Odra już od pięciu lat łączy ludzi nad Odrą i jej dopływami nie tylko w Polsce, lecz także Czechach i Niemczech. Tysiące wolontariuszy w różnych miastach dołączają do inicjatywy, by oczyścić miejsca, w których spędzają swój wolny czas z przyjaciółmi i rodziną. Zbierają odpady zarówno na brzegach rzek, jak i w wodzie, często bardzo szybko wypełniając worki. Organizatorzy akcji zauważają jednak pewne tendencje.

 

W każdej dotychczasowej edycji znajdowaliśmy wiele plastikowych butelek i puszek. Teraz widzimy, że system kaucyjny zaczyna działać – wolontariusze znajdują ich znacznie mniej. Problem w tym, że jego konstrukcja pozostawia wyraźną lukę. Małe butelki po alkoholu, tzw. „małpki”, nadal masowo wyrzucane są nad rzekami. To pokazuje, że selektywne objęcie systemem tylko części opakowań ogranicza jego skuteczność – mówi Przemysław Przybylski, rzecznik prasowy banku Credit Agricole, współorganizatora inicjatywy.

 

To nie tylko problem estetyczny czy środowiskowy. Każda tona odpadów wyłowiona z rzek to koszt dla samorządów i organizacji, który w praktyce oznacza przerzucenie odpowiedzialności z producentów i użytkowników na sektor publiczny i wolontariuszy – słowem: każdego z nas.

 

Opakowania po nawozach i materiały budowlane

 

Co ciekawe, w zależności od miejsca, w którym prowadzona jest akcja, znajdowane są różne typy odpadów: 

konsumpcyjne (dominujące w miastach),

przemysłowo-budowlane (efekt nielegalnych zrzutów),

rolnicze (najbardziej niepokojące).

 

Jak co roku, również i w tej edycji najwięcej znajdujemy zużytych opon. W miastach w okolicach rzek dominującym problemem są odpady konsumpcyjne: butelki, opakowania po przekąskach. W mniej uczęszczanych miejscach znajdujemy materiały budowlane – np. kafle, regipsy, worki po cemencie czy części samochodowe: fotele, kokpity. Z kolei na terenach rolniczych porzucane są opakowania po nawozach, pestycydach i herbicydach, co było zgłaszane do ministerstwa i absolutnie nie powinno mieć miejsca – dodaje Dominik Dobrowolski, ekolog i współorganizator akcji.

 

W przeciwieństwie do śmieci konsumpcyjnych, odpady rolnicze i chemiczne niosą realne ryzyko dla jakości wody i ekosystemów, co czyni ten problem nie tylko środowiskowym, ale i regulacyjnym.

 

Jest wiele do zrobienia

 

W tegorocznej akcji znaleziono także elektronikę domową: odkurzacze i mikrofalówki, a nawet… barierę drogową. Dane z pięciu lat akcji pokazują powtarzalny schemat: problem nie znika. Dopóki system odbioru i motywacji ekonomicznych nie obejmie wszystkich typów odpadów – od „małpek” po opony – rzeki pozostaną najtańszym, choć nielegalnym, sposobem ich utylizacji – i najbardziej niewidocznym dla systemu.

 

Tegoroczna edycja Akcja Czysta Odra trwała od 21 marca do 30 kwietnia, ale inicjatorzy zapewniają, że lokalne akcje sprzątaniowe pod tą nazwą można organizować w każdym momencie. Liczy się szczytny cel: uczynić rzeki czystymi.

 

Akcja Czysta Odra to część kampanii edukacyjnej #mniejplastiku, prowadzonej przez bank Credit Agricole, spółka leasingowa EFL i ekologa Dominika Dobrowolskiego. Co roku angażuje tysiące osób w dbanie o czystość rzek. Przyłączają się do niej samorządy, organizacje, stowarzyszenia i organizacje, a efekty są imponujące – w ciągu pięciu edycji akcji z Odry i jej dopływów wyłowiono łącznie ponad 1000 ton odpadów.

 

KONTAKT / AUTOR
Przemysław Przybylski
Rzecznik prasowy
Credit Agricole Bank Polska S.A.
71 377 83 55
+48 519 019 041
POBIERZ JAKO WORD
Pobierz .docx
Biuro prasowe dostarcza WhitePress
Copyright © 2015-2026.  Dla dziennikarzy
Strona, którą przeglądasz jest dedykowaną podstroną serwisu biuroprasowe.pl, administrowaną w zakresie umieszczanych na niej treści przez danego użytkownika usługi Wirtualnego biura prasowego, oferowanej przez WhitePress sp. z o.o. z siedzibą w Bielsku–Białej.

WhitePress sp. z o.o. nie ponosi odpowiedzialności za treści oraz odesłania do innych stron internetowych zamieszczone na podstronach serwisu przez użytkowników Wirtualnego biura prasowego lub zaciągane bezpośrednio z innych serwisów, zgodnie z wybranymi przez tych użytkowników ustawieniami.

W przypadku naruszenia przez takie treści przepisów prawa, dóbr osobistych osób trzecich lub innych powszechnie uznanych norm, podmiotem wyłącznie odpowiedzialnym za naruszenie jest dany użytkownik usługi, który zamieścił przedmiotową treść na dedykowanej podstronie serwisu.